środa, 14 września 2016

Kosmetyki | ulubieńcy!

Cześć pszczółki!
Dzisiaj trochę o tym jak i czym się maluje więc nie przedłużając zaczynamy!

1. Najpierw oczywiście myje twarz mydłem siarkowym i nakładamy jakiś krem (przeważnie siarkowy  lub nivea)

2 . Podkład który pokochałam to : Rimmel Match Perfection, ja mam kolor 101 classic Ivory

3. Utrwalam podkład pudrem matującym
Bell i mój kolor to 04



4. Wyczesuje swoje brwi i pędzelkiem nakladam dwa kolory kredek szarą i brązową (niestety nie mam pojęcia jakie to odcienie)



5. Uzupełniam całość bronzerem                


Tusz nakładamy tylko czasami kiedy wychodzę na miasto 🌃 na codzień używam tylko tych produktów które wymieniłam :) 







niedziela, 11 września 2016

Nie potrafię się zaakceptować.

Cześć kochani!
Dziś trochę trudny dla mnie temat ale chcę o tym napisać bo wiem że wiele dziewczyn a nawet chłopaków zmaga się z problemami akceptacji.
Ogólnie zawsze byłam z takich dziewczyn "odważnych"  było mnie wszędzie. Zawsze uważałam się za dość ładną dziewczynę miałam długie blond włosy, dobrze się ubierałam, zawsze byłam w centrum uwagi i chłopaki zwracali na mnie uwagę. W pewnym momencie coś we mnie pękło, do tej pory a (minęło ponad 6miesiecy)  nie umiem wyjaśnić co.
Stanęła przed lustrem i dotarło do mnie że coś jest nie tak..  Zaczęłam z czasem odsówać od siebie chłopaków przestałam być pewna siebie z moich długich włosów zrobiły się krótkie włosy pozbawione uroku. Zaczęłam dostrzegać swoją gorszą stronę którą  miałam całe życie ale nie chciałam jej widzieć. Przestałam się akceptować. Przestałam się cieszyć z tego kim jestem. Zaczęłam spadać w bardzo szybkim tempie. Już nie jestem pewna siebie..  Ani trochę.  Jak idzie mi kogoś poznać to przedstawię się i tyle. Nie jestem w stanie wydusić z siebie słowa,  boję się, boję się co pomyślą, jak zareagują, czy będą się śmiać? Są takie dni że powiem sobie "ale zajebiscie dziś w sumie wyglądam"  ale potem jednak stwierdzam że kogo chce oszukać..
Pisze to nie dlatego żeby mi współczuć ale dlatego żeby pokazać wam że nie każdy jest idealny.  Ja nawet jeśli dalej mam " branie"  to czuję że wszyscy na mnie patrzą i się śmieją.  Jest to bardzo trudne bo codziennie pokonuje strach, pewna niewidzialną barierę.. Przeszkodę.